piątek, 28 września 2018

#FOODHAUL

Dziś przychodzę do Was z food haulem. Lubicie tego typu wpisy, czy raczej nie leżą one w kręgu Waszych zainteresowań?
Zadręczę Was ogromną ilością produktów, bo jest ich...ponad 20! W związku z tym, daruję sobie załączanie dłuższych opisów. Posłużę się głównie zdjęciami, a jeśli któryś z produktów w sposób szczególny przykuje Waszą uwagę i chcielibyście dowiedzieć się o nim czegoś więcej - zostawcie komentarz, a rozważę stworzenie odrębnego wpisu 🙂

W swoich zakupach, w głównej mierze postawiłam na naturalne suplementy diety. Na liście znalazły się min. soki - z derenia i rokietnika, które są bardzo wydajne, ponieważ zaleca się spożywanie max 20 ml soku w ciągu dnia. Co ważne, soki nie zawierają w składzie konserwantów ani dodatkowego cukru (tylko naturalnie występujące cukry). Co prawda, nie są to soki świeżo wyciskane, przez co nie są aż tak zdrowe jak być powinny, ALE...🙂
Oprócz tego, zamówiłam również acerolę, która jest naturalnym źródłem witaminy C (zawiera jej o wiele więcej niż cytryna!), a chlorellę, bez której nie wyobrażam sobie swojej diety.
 
Drugą popularną kategorią wśród moich zakupów są dodatki do dań. Ze względu na to, że na śniadanie najbardziej lubię jeść jogurty, owsiankę czy kaszę, a także często robię zielone sałatki, zamówiłam dodatki do dań: pestki, suszone owoce i cieciorkę, która może zastąpić mięso. Produkty mogą również posłużyć jako przekąska między posiłkami. 
Jeśli jesteśmy przy sałatkach, świetnym dodatkiem jest również olej sezamowy





Jeśli chodzi o sól i słody, generalnie ich nie stosuję, ale są dania, w których ich brak nieco mi "przeszkadza". Dlatego też, zamówiłam "lepszą" wersję soli - sól himalajską oraz słód z naturalnych kiełków zbóż - Polisol. Nigdy nie miałam do czynienia z tego tym produktem i byłam ciekawa jego smaku. W porównaniu do innych słodów, charakteryzuje się niższą wartością kaloryczną. Konsystencją przypomina ciemny miód, a w smaku - karmelową czekoladę (przynajmniej według mnie). Można połączyć go z masłem orzechowym, smakuje wówczas obłędnie!  
 

No właśnie! Na zakończenie wspomnę o najprzyjemniejszej części moich zakupów, czyli...masłach orzechowych! Długo biłam się z myślami, czy dołączyć je do swojego zamówienia. Jestem ogromnym łasuchem i tego typu produkty niestety nie są zbyt bezpieczne w moich rękach. 🙂 Nie wiem, jak Wy, ale ja wprost uwielbiam smak masła orzechowego i gdyby nie to, że jest syte, zapewne pochłonęłabym całe opakowanie w jeden dzień. 🙂 Masła są w 100% z naturalnych składników. Jedno jest chrupiące, z kawałkami orzeszków, drugie - kremowe. 
Jeśli kogoś z Was interesuje taka informacja, wyżej wymienione produkty zostały zakupione w sklepie internetowym Zdrowy Stragan - www.zdrowystragan.pl. Mogę dodać jeszcze, że wpisując hasło stragan otrzymacie 10% rabatu na swoje zakupy! 😉

K.

17 komentarzy:

  1. Faktycznie sporo tego, ale widzę, że samo zdrowie!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że wszystkie te produkty są dla mnie absolutną nowością :)
    Miłego dnia!
    paulan-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja uwagę przykuła sól himalajska. Jest dużo lepsza od tej klasycznej?

    Mój blog - VESTYLISH

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, wszystkie rodzaje soli szkodzą, ale himalajska mniej.

      Usuń
  4. Uwielbiam masło orzechowe! Super food haul ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie taki zwykły ten food haul, większości tych produktów nie próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Amazing post, dear! A big hello from Germany!
    Hugs ♥
    LIANA LAURIE

    OdpowiedzUsuń
  7. Po sok z rokitnika chętnie bym sięgnęła. Słyszałam, że ma wiele dobrych właściwości (w sensie rokitnik). ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię foodhaule o ile są w nich jakieś ciekawe produkty a nie zwykłe masło banany i paczka jajek :D Masło orzechowe uwielbiam jako dodatek do koktajli a co do tych soków mam mieszane uczucia! Jednak chętnie bym spróbowała :D

    http://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm, mój wzrok przyciągnęło masło orzechowe *.*
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale tu wszystko zdrowe! Z nieba mi spadłaś, naprawdę! Właśnie jestem na etapie szukania sklepu z naprawdę naturalnymi produktami. Zara odwiedzę zdrowy stragan i rozejrzę się za czymś dla siebie. Dziękuję!

    Pozdrawiam,
    Paulina - autorka bloga MADEMOISELLE

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię takie wpisy, bo zawsze coś niebanalnego wpadnie mi w oko! Z chęcią wypróbowałabym te masła orzechowe.. mniaam <3

    Pozdrawiam :*
    www.nataliasiejka.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe jedzenie! O niektórych produktach słyszę pierwszy raz :)
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny post bardzo ciekawy jak dla mnie bo jestem Wege i nowości od razu chwytam Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Karolina Brozis 2015-2018. Obsługiwane przez usługę Blogger.